7 kulinarnych mitów, które potrzebują obalenia

Gotowanie i mitologia mają wbrew pozorom wiele spójnego. Kulinarne mity są przekazywane z pokolenia na pokolenie, a w efekcie przepisywane z książki kucharskiej do książki kucharskiej. Powstałe przez lata mądrości ludowe opierają się na solidnej wiedzy, ale część z nich jest po prostu zmyślona.
Prawdopodobnie słyszałeś o niektórych z tych mitów, a być może nawet uwierzyłeś w niektóre?
Jakie są twoje ulubione mity kulinarne, które rozpaczliwie potrzebują obalania?



1. Grzyby nie powinny być płukane

Niektórzy ludzie nie chcą myć grzybów, ponieważ boją się że wchłoną wodę, spuchną i stracą swój charakterystyczny smak. Warto jednak wiedzieć, że grzyby składają się z ponad 90 procent z wody , więc nawet jeśli mogą wchłonąć trochę więcej wody to ich smak nie zmieni się aż tak bardzo.

pieczarki

2. Olej jako złoty środek na klejący makaron

Większość z nas (ja sama tak robiłam) dodaje do gotującej się wody oliwę bądź olej, aby makaron po ugotowaniu nie był klejący. Okazuje się jednak, że efekt może być odwrotny i łatwo o zepsucie przygotowywanej potrawy. Olej i tak pozostaje na powierzchni wody (różnicy gęstości oleju i wody uniemożliwia ich swobodne wymieszanie) i podczas przelewania makaronu osadza się na makaronie, tworząc tłustą warstwę i śliską powierzchnie, do której nie będzie przylegał sos.

pasta

3. Mikrofalówka niszczy składniki odżywcze

Gotowanie, jak każda forma obróbki termicznej, powoduje utratę części składników odżywczych. W przypadku kuchenki mikrofalowej zjawisko to również występuje. ALE! Najlepszą metodą, która zachowuje składniki odżywcze jest ta, która robi to w jak najkrótszym czasie, więc mikrofala jak najbardziej spełnia te kryteria.

4. Przechowywanie kawy w lodówce

Kawa powinna być przechowywana w chłodnym, zaciemnionym miejscu (zatem szafka przy lodówce albo piekarniku nie jest dobrym pomysłem). Ale trzymanie w lodówce to także zły pomysł, ze względu na wilgoć, która wnika w kawę niszcząc jej smak.


5. Alkohol spala się podczas gotowania

Wbrew temu, co zapewne słyszeliście, że wino użyte do gotowania na wolnym ogniu do np. gulaszu lub piwo użyte do polewania mięsa spala się podczas gotowania prawda okazuje się inna! W zależności od sposobu gotowania, temperatury, czasu, a nawet rodzaju i rozmiaru patelni od 5 do 85 procent zawartego alkoholu może tkwić nadal w ugotowanej potrawie.

6. Dodaj sól do wody, a przyspieszy to proces wrzenia

Tak to prawda, z naukowego punktu widzenia dodanie soli do wody zmieni punkt wrzenia i przyspieszy ten proces, ale aby efekt był zauważalny, trzeba by dodać tyle soli kuchennej (i rozpuścić ją w całości), że woda byłaby praktycznie niejadalna. W rzeczywistości ilość soli, którą możemy dodać aby nie popsuła smaku gotowanej potrawy zmieni tylko temperaturę wrzenia o kilka dziesiątych stopnia Celsjusza.

7. Gotowane warzywa tracą cenne składniki odżywce i są mniej zdrowe 

Enzymy zawarte w warzywach giną, gdy są ogrzewane, więc naturalnie nasuwa się przekonanie że są mniej zdrowe. Okazuje się, że jedząc surowe warzywa, choć ich enzymy są w stanie nienaruszonym, to rozpuszczają się one w kwasach trawiennych zawartych w żołądku. Enzymy w roślinach są im niezbędne do prawidłowego rozwoju,  nie są jednak potrzebne dla ludzi. Badania prowadzone w różnych ośrodkach uniwersyteckich przynoszą coraz więcej dowodów, że gotowane jarzyny mogą być zdrowsze od podawanych na surowo. Przyrządzanie warzyw powinno mieć jednak charakter zróżnicowany, bo i do każdego z nich warto podchodzić indywidualnie. Uniwersalnych zasad nie ma.




Tradycyjna Kuchnia